Jak kochani rodzice umieją zapewnić godziwa przyszłość swoim pociechom

31 maja 2012

Dzisiaj ponownie zostałam rozłożona na łopatki. Koleżanka wróciła z urlopu w PL. I to jak wróciła! Nowiutkim samochodem, prosto z salonu (marka tutaj mało istotna). Prezent od Rodziców.  Tatuś wręczył jej kluczyki dzień przed odjazdem. Piękny prezent, prawda? Bo Córeczka nie dość, ze wykształcona to w dodatku robi karierę zagraniczną w biurze. Taka zdolna, taka pracowita, taka samodzielna! A jaka skromna! Do tej pory jeździła stary oplem nie wartym więcej niż 800 euro, a przecież TYLE euro tam zarabia. No, zasłużyła na nagrodę! Tatusia stać przecież ! A jakże stać. Stac było na kredyt, który wziął, aby kupić to auto, który to kredyt rzeczona koleżanka teraz musi spłacić… A chciała we wrześniu w końcu skończyć tutaj prace i wracać robić doktorat. Bo po to harowała, oszczędzała przez 2 lata. Po to tutaj przyjechała, aby w spokoju później ”oddać sie uczelni”. A teraz? A Tatuś, któremu kiedy szok jej minął i powiedziała, ze samochodu nie chce bo ja nie stać? A Tatuś powiedział, ze bzdury plecie, zarabia krocie, skoro juz tyle tam siedzi to niech siedzi dalej, a jak przyjedzie na święta to mieszkanko będzie na nia czekało. I jak ona śmie mieć jakiekolwiek pretensje? Przecież oni z Mamusia taka jej przyszłość zapewnili, bo ile osób 26letnich MA TAK DOBRE I DROGIE auta, ile ma SWOJE mieszkania? Oni sie tak starają aby jej niczego nie zabrakło a ona co? Niewdzięczna jedna.

i co ona ma zrobić?

PS Jako, ze może niezbyt zrozumiale dla Wszystkich napisałam - Rodzice wzięli kredyt na siebie nie na Córkę, ale z myślą, albo wręcz przykazaniem, ze ona ma go spłacić. Przepraszam, ale czego mam zazdrościć? Rodziców, którzy wpędziliby mnie w ogromne długi, licząc na to, ze nie będę w stanie sie im ”dobroci” przeciwstawić?

tagi: , , , , ,

18 Odpowiedzi na “Jak kochani rodzice umieją zapewnić godziwa przyszłość swoim pociechom”

  1. 1 ~Jurek Pisze :

    No cóż, to trzeba znowu do PL pojechać, autko sprzedać, kaskę oddać do banku, a Tatusiowi pięknie podziękować!

  2. 2 ~Anyz Pisze :

    Z opowiadania wnioskuje, że dziewczyna miała inne plany. Pojechała zarobić, aby dalej się uczyć a nie rozbijać nowym, drogim autem, na mieszkanie przyjdzie czas. Jeśli zawadza rodzicom może zawsze wynająć kawalerkę z kimś na pół. Nie rozsądni rodzice liczą, że to Ona będzie teraz spłacać kredyt. Oj rodzice myślcie najpierw i zapytajcie o zdanie swoich pociech co One planują, co chcą, na co je stać , jakby nie było za granicą kokosów też się nie zarabia.

  3. 3 ~qaz Pisze :

    Coś tu jest nie halo. Tatuś wziął kredyt na córcię ? A to niby w jaki sposób ?

  4. 4 ~Waldemar Pisze :

    Dobrze ze dziewczyna (zywie taka nadzieje) ma lepiej poukladane w glowie od rodzicow.

    Auto do dalej w polsce wizytowka luksusu. Szczegolnie nowe. Jezdze 12 latkiem w przyszlym roku zmienie na o polowe mlodsze – bo ten zaczyna byc skarbonka wolajaca jesc.

    Ale kredyt? na pokaz? po co to? czy ci ludzie nie rozumieja ze to nie prezent a obciazenie? bo wszyscy zyja na kreche?

    A moze maja bledne wyobrazenie o tym czym sie corka zajmuje i ile zarabia? Moze ona ich nie sprowadzala na ziemie ze poza krajem wcale nie ma kokosow i to co w polsce wydaje sie kupa kasy w innych krajach starcza li tylko na wynajem mieszkania (np 600 do 1000Eur).
    Wiec zeby jeszcze miec na zarcie ubezpieczenie wozu podatki i inne to 2K Eur netto wydaje sie byc rozsadnym minumim zeby moc sobie pozyc.

    Nie mam zadnej rady dla twojej znajomej. Chyba zostala z problemem.

  5. 5 ~Mizu Pisze :

    W całej tej historii chyba najbardziej negatywną postacią jest autorka wpisu. Ja bym nie chciał mieć takiego kolegi czy koleżanki, która wchodzi w moje życie i jeszcze komentuje to na blogu. Moja sprawa, jaki mam samochód, kto mi go kupił. Moja sprawa, czy mam bogatego tatusia, czy sam zarabiam wielką kasę i czy studiuje i czy jestem zdolny. Od dobytku głowa nie boli – samochód można zawsze sprzedać, jeśli nie stać nas na jego utrzymanie ;)

  6. 6 ~Deacon. Pisze :

    Zazdrosna? Ogarnij się.

  7. 7 ~ania Pisze :

    Zawiść aż bije od ciebie. Nie mozesz przebolec ze jej kupili a ty nie masz….

  8. 8 ~Mati Pisze :

    @~ania – Jaka zawiść? Przeczytaj tekst jeszcze raz ze zrozumieniem tym razem… Co tu jest do zazdroszczenia ? Że obciążyli córcię kredytem ? Jasno wynika z tekstu , że kupili auto za pieniądze, które pożyczyli w banku i w dodatku to ta córcia ma go teraz spłacać. Naprawdę gratuluję twojego toku myślenia jeżeli dla ciebie jest co tu zazdrościć.

  9. 9 ~jula Pisze :

    Tylko jak tatko zejdzie to samochód będzie do podziału między spadkobierców, nie ważne kto płacił kredyt…

  10. 10 ~refi Pisze :

    co za durny tekst.. masakra

  11. 11 ~michel Pisze :

    współczucie, to straszne mieć za rodziców debili, którzy wiedzą lepiej co dobre dla dorosłego dziecka…

  12. 12 ~minik14 Pisze :

    brak mi słów…starasz się czy moze jesteś idiotką …jakie to „polskie”…sam mej córze kupię autko i nie wtedy gdy zda egzaminy do coledge tylko gdy zda prawko…nie ma to jak wylewać frystracje…Myslę ze sama byś swemu dziecku nieba przychyliła tylko nie stac cię…złap się za robotę zamiast pisać pierdoły

  13. 13 ~sima Pisze :

    Nie wiem jakim trzeba być młotem,żeby zrozumieć ten wpis jako wyraz zawiści. Widac że czytani z zrozumieniem u dużej części społeczeństwa jest na poziomie zerowym.
    Co do tatusia, to naprawdę wieje wiochą. Lans po polsku, w starym stylu, co by na wsi wszyscy wiedzieli, że córunia za granicą trzepie kasę, wszystko pod publikę, skoro ona tego nie potrzebowała i nie planowała. Wcale się nie zarabia kokosów w biurze, nawet „za granicą”,żeby tracić pieniądze bezsensownie na auto z salonu,które traci na wartości zaraz po kupieniu. Ja bym tatusia wyśmiała serdecznie.Nie wyobrażam sobie takiej ingerencji w moje życie.

  14. 14 ~sima Pisze :

    minik14 – ty umiesz czytać po polsku? przychyliłbyś nieba zmuszając dziecko do płacenia kredytów na auto coś, czego nie potrzebuje? Autorka pisze,że kupił auto z myślą, że ona ma je spłacać!
    Bardzo przykre jak ludzie,którzy nawet czytać nie potrafią,obrażają innych na podstawie swojej ułomności.Zbiera na wymioty.

  15. 15 ~Dorota Pisze :

    Jak Wy wszyscy nie znacie życia po pierwsze ojciec wziął kredyt być może i na pewno na siebie lub na jej matkę i przykazał córce, myśląc ile to Ona zarabia, że to Ona będzie ten diabelny kredyt spłacać. Autorka opisała historie nie z zazdrością , ale jeśli jest ktoś rozsądny lub planuje coś podobnego zrobić, niech najpierw porozmawia z dzieckiem jakie ma plany? Ta notka jest przekazem jak wiele innych historii opisanych , opowiedzianych przez innych, przez nas.Oczywiście jeśli kogoś stać kupi auto dziecku nówkę na swoją własną kieszeń.

  16. 16 ~Iza Pisze :

    Zupełnie zwyczajnie nie przyjęłabym prezentu, burzącego mi plany życiowe. Tatuś chciał auto, tatuś kupił. SOBIE. Niech z nim robi, co chce – z kredytem również.

  17. 17 ~lolka Pisze :

    co za debil pisal ten text?

  18. 18 ~Mati Pisze :

    ~lolka Co masz do tego tekstu? Zwykła opisana historia , która ma niektórych czegoś nauczyć. Nie widzę podstaw abyś obrażała autorkę..

Napisz odpowiedź


  • RSS